środa, 12 sierpnia 2015

I jak tu być retro? Strój inspirowany latami 50.






Miejsce:Łąka
Okazja: Zabawy z dzieckiem na świeżym powietrzu.
Fot. Wojciech Gruszczyk, Profil facebook, Portfolio artysty

Ubrania:
  • Spodnie- vintage, prawdopodobnie z lat 80., w kolorze granatowym, fason z wysokim stanem,   uszyte z cienutkiej wełenki, zakupoione w sklepie z tanią odzieżą.
  • Bluzka- współczesna, granatowa w paski, dopasowany fason - z przodu dekolt łódka z tyłu wycięty w kształcie półkoła, bawełniana, marki Zara, zakupiona w sklepie z tanią odzieżą
  • Pasek- vintage, z zmaszowej skóry naturalnej , w kolorze granatowym, zakupiony w sklepie z tanią odzieżą.
  • Okulary przeciwsłoneczne- vintage, z lat 60., wykonane z plastiku, brązowe w panterkę, zakupione na portalu Allegro.pl


Inspiracja
 Zdjęcia pochodzą z ( od lewej): http://marys-exchange.blogspot.com/ , https://www.pinterest.com/pin/129408189267605929/ .



P.S.                                                                                                                           
Witam po bardzo długiej przerwie. Dziś wyjątkowo podzielę się spostrzeżeniami ( w sumie banalnymi) dotyczącymi RetroStylu, a i dzięki temu ( mam nadzieję) wyjaśnię tak długie przerwy między postami.
   Już wiele lat pomykam sobie w moim stylu retro i nigdy nie wyobrażałam sobie, że może być inaczej. Jednak nasze wyobrażenia to jedno, a życie to drugie. Będąc panienką, czy jak to sie dziś mówi, singielką miałam mnóstwo czasu dla siebiei nawet niewielkim nakładem pieniądzy przy odrobinie kreatywności mogłam się byłam  do woli stroić w retro a czasem nawet najprawdziwsze vintage! Gdy jednak zostałam mamą czas ten skurczył się, funduszy nie przybyło za to kilogramów kilka.
I bądź tu retro, kobieto;-). I bądź tu elegancką, kobieto!
Przecież retro to idealnie ułożone włosy i perfekcyjny makijaż  i szczuplutka talia w rozkloszowanej spódnicy i buty na wysokich obcasach... No i jeszcze malutki kuferek w ręce i delikatne pończoszki na nóżkach itd...
No i dobra, nawet człowiek sobie ( jeszcze) wcześniej wstanie i włosy ułoży, w czasie gotowania zupy jedną ręką makijaż zrobi, ale jak ten perfekcyjny stan rzeczy utrzymać przez cały dzień? Przecież to nie sztuka wyszykować się na godzinę zdjęć? Jak tu tulić maluszka z czerwoną szminką na ustach, jak ganiać po placu zabaw w szpilkach nie zapadając się po kolana w ziemię, jak skakać po kałużach w szerokich spódnicach i kopać piłkę w pończochach? No nie da się, a jak się już na upartego da to te spódnice i pończochy po drodze ze spaceru do śmietnika wyrzucić można ( wiem bo sama wyrzucałam).
Długo zastanawiałam się jak nasze babki i matki ganiały za nami zachowując przy tym styl i... schludność?  No i ganiały tak samo jak i my. Nie zawsze wyszykowanie i pachnące,ale tego perfekcyjne zdjęcia i rysunki sprzed lat na krótych się wzorujemy nie pokazują, a często i my tych bardziej przyziemnych, nieżurnalowych nie oglądamy  -szepcząc sobie pod nosem że to były piękne czasy.  Poza tym wreszcie zrozumiałam ideę strojów codziennych ( stroj do uprawiania sportu, na spacer, do prac w ogrodzie, na plażę, do zabawy z dzieckiem itd.), wyjściowych (stroje do pracy, na pogaduszki z koleżanką- stroje zwane kiedyś popołudniowymi) i wieczorowych ( te na bale i inne mniejsze przyjęcia). Przeglądając sobie RetroStyl stwierdziłam że przeważają tu stroje z drugiej grupy, brakuje natomiast tych zwyczajnych okołodomowych i rekreacyjnych. I chciałabym by właśnie te stroje: sportowe, wycieczkowe, domowe, piaskownicowe i tym podobne, nie tylko te  " na obcasach'', na RetroStylu też się od czasu do czasu pojawiały.  Ale hola hola niespodziewajcie się dresów, dżinsów ( no może czasem) i supermodnych pstrokatych adidasów     ( w sumie też retro, lata 80. się kłaniają).  Mam nadzieję że hasło sportowa elegancja w stylu retro jest możliwa do zrealizowania. Wszystko nadal zostaje więc po staremu i będzie utrzymane w stylistyce lat 1920-1965, tylko czasem z większym luzem,  ale  dzięki temu częściej.
Tymczasem wszystkich stałych bywalców i nowych przybyszów RetroStylowych pozdrawiam serdecznie i życzę wiele chłodu;-).


13 komentarzy:

  1. W pełni się z Tobą zgadzam i doskonale rozumiem, o czym mówisz. Sama ostatnio doszłam do podobnych wniosków, choć nie mam macierzyńskich doświadczeń. Kiedy zaczęłam uprawiać sport i jeździć wszędzie rowerem, przekonałam się, że odzież sportowa proponowana przez współczesnych producentów jest może praktyczna, ale całkowicie pozbawiona stylu i elegancji. Ze smutkiem stwierdzam, że w kobiecym wydaniu, sportowa elegancja niemal nie istnieje. Nawet modny ostatnio styl preppy nie proponuje żadnych eleganckich i zarazem praktycznych rozwiązań. Liczę, że podzielisz się z nami odrobiną sportowych inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Wspaniale, ze wrocilas! Mysle, ze w tym, co robisz, jestes perfekcyjna. Masz te ulozene wloski, nienaganny makijaz i smukla talie, o ktorych piszesz. Ale faktycznie, bycie mama reorganizuje nie tylko rytm dnia (i nocy!), ale i styl zycia, w tym ubierania sie. Ciesze sie, ze nie rezygnujesz z retro klimatow, bo to jest to, co Cie tworzy. Potraktuj zaistniala sytuacje jako wyzwanie dla swojego stylu i bloga, nie rezygnuj. Nie musisz byc przeciez w retro stylistyce doslowna. Mozesz laczyc elementy tak, by tworzyly wygodne zestawy, idealne na ganianie po placu zabaw. Jak slusznie zauwazasz, nasze mamy i babcie tez byly w takich sytuacjach, tez nosily balerinki i luzne uczesania. Trzymam za Ciebie kciuki i nie moge sie doczekac pierwszych 'piaskownicowych' zestawow. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Strój bardzo fajny, szkoda tylko, że tekst zlewa się z tłem i nie da się przeczytać posta..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się czyta się okropnie, zawsze tu było kremowe tło takie jak w nagłówku, ale pod moją nieobecność tło gdzieś się zapodziało. Spróbuje tę awarię szybko naprawić;-). Tymczasem proszę o wyrozumiałość.

      Usuń
  5. Super. Czekam na więcej. :) BTW bardzo źle się czyta posty na tym tle. Litery zlewają się z wzorami tła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a co do tła, pisałam już wyżej o awarii. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Bardzo podoba mi się.twój blog i chętnie do niego wracm. Piękna stylizacja
    Nie pmiętam lat 2920.i do 1965 ale moja mama jest damom z takiego stylu csłe życie obcasiki i ekegancja nigdy nie miała spodni. Nauczona od babci taki styl tylko kocha
    Pamiętam jsk byłam mała to w domu miała zawsze cudne fartuszki ;) były przepiękne.na spacerach hmmmm :) pozdrawiam http:) gray50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super bluzka w paski, fantastyczna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co było w tej stylizacji na nogach, jaki rodzaj butów? Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, jeszcze czasem tata młodego człowieka może odciążyć mamę, żeby miała chwilę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń