czwartek, 30 maja 2013

Spacerem przez lata trzydzieste/ czterdzieste
















Pod koniec lat trzydziestych sylwetka została bardzo uproszczona, nie była już tak opływowa,  jak miało to miejsce jeszcze kilka lat wcześniej. Coraz bardziej eksponowano talię i biodra,  było to zapowiedzią linii klepsydry, która upowszechniła się w latach 40.  Sukienki letnie tego okresu miały dopasowane góry, z niewielkimi rękawami, czesto przy ramionach wszytymi  w kształt małej bufki.  Doły  pozostały rozkloszowane,  choć nie zawsze już rozszerzały się od  bioder, a coraz częściej wprost od talii. Bardzo modne były sukienki  tzw. pensjonarki zapinane pod samą szyję lub zakończone białym kołnierzem. Kołnierzyki najczęściej dopinano- ułatwiało  to utrzymanie ich w  idealnym stanie i zapobiegało szarzeniu podczas prania z kolorymi sukienkami, a było wówczas kolorowo!  Na letnich sukienakch gościły drobne nadruki: najczęściej kwiatowe łączki, ale też prążki i groszki.

Ubrania:
  • Sukienka-  oryginał z lat 90., wiskozowa, fason przypominający sukienki póżnych lat 30. i 40., brzoskwiniowo-bordowo-kakaowe kwiaty nadrukowane na kremowym tle, w modny wówczas wzór łączki, zakupiona w sklepie z tanią odzieżą.
  • Kołnierz- vintage, bawełniany, zawiązywany z przodu na jasnoróżową tasiemkę, z rodzinnej szafy.
  • Torebka- oryginał z lat 30., z grubej skóry naturalnej, w kolorze brązowym,  chrakterystyczny dla tego okresu geometryzujący fason, przód z klinem z pofałdowanej skóry, wewnątrz wyściełana tkaniną, zakupiona w  butiku vintageladies.com .
  • Buty- prawdopodobnie z lat 30., może z 40., ze skóry naturalnej,  w brązowym kolorze, struktura krokodylej skóry, na drewnianej podeszwie,  zakupione w sklepie z tanią odzieżą.
  • Kolczyki- współczesne, srebre z sztucznymi perełkami, zakupione w osiedlowym sklepie,
  • Rękawiczki- vintage,  z bawełnianej koronki, w kolorze białym, sięgające za nadgarstek, wyszperane na portalu Allegro,
  • Kompakt-puderniczka-  oryginał z lat 30., z mosiądzu i czarnej emalii, w kształcie prostokąta, papierośnica, szminka i puderniczka w jednym, zakupiony na portalu Allegro.
Miejsce: budynki Muzeum Narodowego, Biblioteki Jagiellońskiej oraz Plac Inwalidów w Krakowie.
Fot. Wojciech Gruszczyk, Portfolio fotografika, Facebook profil


8 komentarzy:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem tej i dwóch wcześniejszych sesji z Wojtkiem. Widać, że dłuższa współpraca, poznanie siebie i oczekiwań odnośnie zdjęć bardzo pozytywnie wpływa na efekt końcowy :)
    Dodam, że stylizacja jak zawsze mi się podoba i jest niezwykle dopracowana. Zazdroszczę cudnych rękawiczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję bardzo z miłe słowa, również w imieniu Wojtka. Dłuższa współpraca popłaca, ale muszę nadmienić, iż Wojciech bardzo dobrze wyczuwa klimaty czasów, w które usilnie próbujemy siebie i czytelników przenosić. Ja, z dnia na dzień mocniej zafascynowana rekonstrukcją, staram się coraz to dokładniej komponować stroje- zgodnie z ówczesną modą- niestety nie zawsze mam jeszcze z czego:-)
      Czekam na piękne retro stroje w Twojej wersji.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Dopinany kołnierz to dobry pomysł, inaczej rzeczywiście łapie kolor z innych ciuchów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze babcie wiedziały co robią :-). W naszych czasach, niestety nie myśli się o takich praktycznych rozwiązaniach, a i po co, przecież szybko rozpadające się ubrania sprawiaja , iż idziemy kupić kolejne...i tak kręci się to samonapędzające koło.

      Usuń
  3. Pięknie! Przypominasz mi gwiazdę kina z tamtych lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ależ tam:-), ale dziękuję za miłe słowa.

      Usuń