poniedziałek, 18 marca 2013

Strój na zimę













Ubrania:

Futro- vintage, naturalne z kretów ( obecnie już nie produkuje się futer z tych zwierząt),  w kolorze czarnym, lekko przypalane, krótki fason, z wyższym kołnierzem, lekko rozszerzane dołem, zapinane na haftki, na wiskozowej podszewce, także rękawy, zakupione w sklepie z tanią odzieżą.
Spódnica- vintage,  z żorżety, w kolorze czarnym, ołówkowa, wąska, siegająca za kolana, marki Raritas,  zakupiona w sklepie z tanią odzieżą.
Kapelusz- vintage ( z lat 80.?), z wełny, w kolorze kakaowym, z dużym rondem i płaską główką, ozdobiony rypsową wstążką.
Torebka-  oryginał z lat 50., ze skóry naturalnej,  w kolorze czarnym, duża, zapięcie w kolorze srebrnym, w środku wyściełana tkaniną, wyszperana w sklepie z tanią odzieżą.
kawiczki- współczesne, ze skóry naturalnej, w kolorze czarnym, długie do łokcia, zakupione na targowisku Nowy Kleparz w Krakowie.
Botki- oryginał z lat 80., z tworzywa sztucznego, zakończone futrem z królików, zapinane z boku na zamki, obcas szpilka, niewysoka, pochodzą z portalu Allegro.
 Pończochy- vintage, nylonowe, typu FF ( ze szwem z tyłu), w kolorze kakao, szew w kontrastowym kolorze, ciekawie wykończona pięta.
 Miejsce: Park Białoprądnicki w Krakowie.
 Fot. Karolina Bała,  Studio Fotografii Artystycznej



34 komentarze:

  1. Rewelacyjny zestaw. Piękny i elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. IDEALNY!!!! wyglądasz jak dama sprzed lat, a to oznacza, że wystylizowałaś się na szóstkę z plusem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć zawsze mówię, że się ubieram a nie stylizuję:-)).
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. jak pięknie i stylowo :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje stylizacje. Patrzac na Ciebie chetnie przenioslabym sie w odlegle czasy. Ten szyk, elegancja a wszystko zamkniete w detalach.
    C-u-d-o-w-n-i-e!!!!
    Viktoria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. Wspaniale futerko, idealnie oddaje klimat tamtych lat, a do tego jak zgrabnie w nim wygládasz! Ponczochy z tylnym szwem, ach, majsterszyk elegancji! Wspaniale, nigdy sie nie zmieniaj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za klasa! Świetna stylizacja ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..ależ to strój dzienny, żadna stylizacja;-))
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. piękne pończochy :)))
    RA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a jak maja pięknie wykończone pięty- muszę to koniecznie pokazać w kolejnym wpisie:-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Przepiękny kapelusz, Twoja kolekcja nieustannie mnie zachwyca :) No i botki doskonale wpisują się w klimat lat 50.!

    P.S. Czy pończochy to Cervin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.

      Pończochy są okazem vintage, ale niestety nie mogę rozszyfrowac nazwy marki. Jeszcze tu na pewno zagoszczą- mają piękne wykończenie pięty, które będę chciała kiedyś zaprezentować.

      Usuń
  9. ale mi się podoba, wszystko!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna, elegancka dama! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie obawiasz się komentarzy na temat futra?Sama zostałam kilkukrotnie skrytykowana z tego powodu...W jednym przypadku graniczyło to z nieuzasadnioną agresją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,

      Podobne pytanie otrzymałam dwa komentarze niżej, więc odsyłam do mojej poniższej wypowiedzi na ten temat.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. przecudowny klimat, zakochałam się w Twoich stylizacjach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się,czy nie spotkałaś się ze negatywnym odbiorem przez otoczenie futra.Komentarze w stylu eko(maniaków). Osobiście kilkukrotnie spotkałam się z bardzo negatywnymi komentarzami,niektóre graniczyły wręcz z jawną agresją.Bycie wyzwaną od sadystek ew morderczyń niewinnych stworzeń.Nie należy do miłych.Jakie są twoje odczucia w tej kwestii??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się z negatywnymi komentarzami, na szczęście wypowiedzianymi w sposób kulturalny, jako głos w dyskusji. Sama sądzę, iż noszenie futer naturalnych ( zwłaszcza tych vintage) jest o wiele bardziej ekologiczne, niż ubieranie rozkładających się wiele lat futer sztucznych. Jem mięso, kupuję skórzane buty i paski, więc dlaczego miałabym nie zakładać futra/ skórzanego płaszcza, które w wielu przypadkach powstają ze skór "odpadowych". Przeciwna jestem noszeniu futer z zwierząt zagrożonych wyginięciem, ale te uszyte ze zwierzat hodowlanych lub popularnych dzikich np. lisów uważam za nieszkodliwe.
      Nie zmienia, to jednak faktu, iż szanuję zdanie innych ludzi, również i w tej kwestii, dobrze jednak, gdy jest ono poparte konsekwentnym postępowaniem...

      Usuń
  14. Idealny strój na zimę. Wyglądasz wspaniale.
    I obyś już niedługo mogła pokazać strój wiosenny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i vice versa:-).
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń