środa, 7 września 2011

Inspiracja modą lat sześćdziesiątych







Ubrania:

  • Płaszcz- vintage, ze skóry naturalnej zamszowej łączonej z licową, w kolorze cytrynowy, dopasowany fason, zakupiony w sklepie z tanią odzieżą.
  • Szal- współczesny, poliestrowy, wielokolorowy, nadrukowany w grochy, zakupiony w sklepie z tanią odzieżą.

Miejsce: ulica Rajska w Krakowie.
 

24 komentarze:

  1. dokładnie, też mi się skojarzyło z Jackie! świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten kolorek świetnie wygląda z różem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Płaszcz cudo!! Pięknie wyglądasz w tej kolorystyce, nie każdemu w niej tak pięknie! Ależ TY masz te sesje niesamowite, czy Ty jesteś zawodową modelką??

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaszczyk jest piękny !! :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostań już w tych latach 60-ych, please!! Bardzo Ci one pasują:), pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy mogłabyś może opisać, jak zrobić taki fajny makijaż w stylu lat 60.:)?

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny płaszczyk! rewelacyjne połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowna stylizacja:):):) boski płaszczyk i husta:)

    OdpowiedzUsuń
  9. no właśnie, zostań w tych latach 60 tych, choć do poprzednich tez nie mam nic, wyglądasz w "każdym roczku" przepięknie. A pytanie czy jesteś zawodowa modelka tez sobie już zadawałam, ale jakoś tak nie spytałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. oglądając zdjęcia pomyślałam że taki śliczny płaszczyk to nie może być z sh, a tu takie zaskoczenie, kolor ma cudny, super to zestawiłaś kolorystycznie

    OdpowiedzUsuń
  11. ogromnie lubie bluzki wiązane pod szyja,w mig nadają vintage'owego looku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny płaszcz! Ach, coś takiego to bym chciała upolować! Wyglądasz zjawiskowo i stylowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe combo kolorystyczne:) I zgadzam się z poprzedniczkami - lata 60-te niezmiernie Ci pasują!

    OdpowiedzUsuń
  14. zakochałam się w tym płaszczu! a to, że jest zamszowy, dodaje mu +100 do charyzmy. boski!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zdjęcie nr 3. Jest urocze :)
    A płaszczyk super - w sam raz na wczesną jesień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie Ci w takich stylizacjach :) Zdjęcia są boskie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale pięknie!!!szczęka mi opadła na widok tych fotek...płaszczyk jest rewelacyjny, a Ty w latach 60-tych po prostu wymiatasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za komentarze.

    Lata sześćdziesiąte bardzo lubię, ale kobieta zmienną jest, więc nadal będę wędrować po innych dekadach.

    Odpowiadając na pytanie Anuli i u Alojka: Na szczęście dla wszystkich fotografów świata, nie jestem modelką:-)) Nie jestem "łatwym materiałem" do fotografowania:-))

    Co do makijażu, zrobienie takiego jest bardzo proste:
    1)Na górną powiekę nakładam jasny matowy cień ( może być podkład)
    2)Przy linii rzęs nakładam grafitowy cień, lekko wyciągając w kąciku ku górze
    3)Rysuję eyeliner'em grubą kreskę ( w moim przypadku mniej więcej na połowę powieki), nie wyciągam jej ku górze jak w kreskach z lat 50tych tylko przedłużam w poziomie zgodnie z zewnętrznym kącikiem oka i dopiero na koniec minimalnie wykręcam w górę
    4) Kreskę na dolnej powiece rysuję czarną kredką, zaczynam rysowanie za wewnętrznym kącikiem, a w zewnętrznym kąciku łączę z kreską górną, na koniec dolną kreskę odrobinę rozmazuje wacikiem.

    Do makijażu można użyć kolorowych ( granat, zieleń) kredek, które były zwłaszcza w drugiej połowie lat 60tych bardzo popularne. Modne było też nałożenie grubej czarnej kreski na powiekę umalowaną w intensywnym kolorze ( np. makijaż Elizabeth Taylor w Kleopatrze)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak możesz pisać że jesteś nie "łatwym materiałem" dla fotografów! Ciebie obiektyw kocha!

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne kolorki i śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Anula: Ciekawe co na to fotografowie:-))

    OdpowiedzUsuń
  22. połączenie tych kolorów jest obłędne, moim skromnym zdaniem jedna z lepszych stylizacji jakie widziałam ostatnio w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny płaszczyk, piękna kiecka, ale te BUTY! mnie powaliły na kolana. Idealny obcasik (niestety źle się czuje na większym) i ten KOLOR! Cudo. Gdzie są takie second gdzie? Ja też mam trochę łupów, ale takie cudeńkami kusić to już niehumanitarne:))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń