piątek, 1 października 2010

Inspiracja modą lat czterdziestych







Witam Państwa na blogu RetroStyl!
Mam zamiar stworzyć stronę, która będzie przenosić
w czasie do minionych dekad XX wieku. Pomagać mi będą w tym zaprzyjaźnieni fotografowie, którzy  starać się będą uchwycić klimat dawnych lat na naszych wspólnych fotografiach.
Miejsce to opowiadać będzie o bogatej historii kobiecego ubioru, a przez to też samej kobiety. Mam nadzieję, że nie będzie to jednak tylko sucha, nudna historia, a strona tętniąca życiem. Dlatego bardzo proszę 
o wyrażanie swoich opinii w komentarzach. Bardzo proszę również o słowa konstruktywnej krytyki, gdyż tylko dzięki niej strona ta będzie mogła się rozwijać. 
W tym miejscu pragnę jednak zaznaczyć, iż prezentowany tu mój styl nie podąża za trendami, nie jest też próbą stworzenia nowatorskich zestawień. Odwzorowuje, odtwarza, a najczęściej z powodu braku odpowiednich strojów 
i dodatków, nawiązuje do  mody lat 1918-1967. Te pięć dekad zafascynowało mnie  kobiecością i elegancją stroju. Zauroczyło szykiem ówczesnych dam. Zachwyciło kulturą, muzyką i sztuką. Mam nadzieję, że oczaruje również Państwa.

Wierzę, że odwiedzając moją stronę spędzą Państwo miło czas, dowiedzą się czegoś interesującego, a przede wszystkim zapragną cofnąć się do minionych już czasów-  
w zupełnie starym stylu.

Zapraszam serdecznie!







Ubrania:
  • Żakiet ze spódnicą- współczesny, uszyty z mieszanki poliestru, wiskozy i elastanu,  w wzór drobnej kratki. Spódnica typu ołówek, wąska, sięgająca za kolano, z tyłu zapinana na suwak. Żakiet wytaliowany, cienki pasek z tkaniny w talii. Marki H&M, nabyty w sklepach z tanią odzieżą.
  • Bluzka- vintage ( z lat 80.?), wykonana z poliestru, wykończona maszynową gipiurą, marki Luiza Calvino Collezione, kupiona w sklepie z tanią odzieżą.
  • Buty- współczesne, wykonane ze skóry ekologicznej, na niewielkiej platformie, zapinane na pasek na przygubiu, obcas średniej grubości słupek, nabyte w sklepie z tanią odzieżą.
  • Rękawiczki- współczesne, z brązowej skórki, sięgające nadgarstka, kupione w kramie ulicznym.
  • Fascynator- współczesny, z sizalu, w kolorze czarnym, zakupiony w sklepie indyjskim.
  • Broszka- współczesna, z imitacji srebra, marki Klimex, zakupiona została w  sklepie indyjskim.
  • Kolczyki i pierścionek- współczesne, komplet wykonany z srebra i cyrkonii, zakupione w lokalnej pasmanterii.
Miejsce: okolice Placu Nowego oraz klub Alchemia na krakowskim Kazimierzu.



8 komentarzy:

  1. co za szczeście miałas :)zestaw fantastyczny i caly bym ci ukradla łacznie z tymi wystrzałowymi butami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. udany i ,to bardzo! bo w pierwszej chwili myślałam ,że to fotka z lat 40-tych!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie! Gdyby spódnica była do połowy łydki to rzeczywiście wyglądałby jak jak z lat 40. :) Blog dodany do ulubionych. Będę zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, gdyby spódnica była trochę dłuższa to byłoby idealnie. Niestety przy moim marnym wzroście w spódnicach do połowy łydki nie wyglądam zbyt korzystnie, więc pozostaje mi tylko długość tuż za kolano.
    Dziękuje za pozytywne komentarze.:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam spódnice tuż za kolanko :)
    Świetnie wyglądasz, żakiet też dobrze będzie wyglądał do dżinsów (o ile nosisz takowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładna z Pani kobieta :)

    ślicznie by Pani w tym stroju wyglądała w nylonowych pończochach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biurowa: czasem noszę:-)

    werner: Dziękuję;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe zdjęcia, urocza modelka i cudowne stroje,bosko!!!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń